Pewnego dnia postanawiasz, że otworzysz sprzedaż internetową i z entuzjazmem zabierasz się do pracy. Wiele czasu poświęcasz na różne etapy twojego sklepu internetowego takie jak przygotowanie oferty, wybór odpowiednich narzędzi do jej prezentacji, następnie ich konfigurację. Wszystko po to, aby proces sprzedaży był szybki, prosty i przyjemny. W końcu inwestujesz spore środki w reklamę internetową, żeby dotrzeć z przekazem do swoich potencjalnych odbiorców.

Niestety Twój zapał gaśnie, kiedy po jakimś czasie okazuje się, że poświęcony czas i realnie wydane pieniądze nie przyniosły oczekiwanego rezultatu, a prowadzenie sklepu online okazało się nierentowne. Znasz to z autopsji? 

Czytaj dalej, a odkryjesz fakty, które mogą Cię zaskoczyć i odmienić twoje podejście do e-commerce.

 

Oto 4 powody dlaczego nieświadomie rujnujesz swoją sprzedaż online

 

Na każdym etapie przygotowania e-commerce czają się liczne pułapki i ślepe zaułki. W tym w labiryncie chroniącym dostępu do skarbu faraona, możesz się zagubić. Nierzadko zapomina się o tym, dlatego musisz bardzo uważać! Zwłaszcza, żeby przypadkiem nie pominąć kluczowych elementów, które pozornie wydają się mało istotne.  Gotowy/a? No to jedziemy, powód nr 1:

Twoja oferta może nie być odpowiednia lub czytelna

Jedną z pierwszych rzeczy jakie potrzebujesz sprawdzić to samą ofertę i jej czytelność. Czy produkty są odpowiednio opisane?  Czy każdy wie i rozumie co sprzedajesz? Na jakich warunkach? Czy wiesz, kto może być Twoim potencjalnym klientem? Czy to co sprzedajesz jest dla niego potrzebne, rozwiązuje konkretny problem lub spełnia marzenie danej osoby? Jaka jest cena? (czy nie jest ani zbyt zawyżona ani zaniżona względem cen rynkowych?) Jeśli odpowiedź na którekolwiek z powyższych pytań nie jest jednoznaczna, warto przyjrzeć się elementom, które wzbudzają wątpliwości.

Warto poprosić innych o ocenę czytelności oferty, mimo, że nie są ekspertami w tym czym się zajmujesz. Nawet tym lepiej, ponieważ patrząc z perspektywy laika, mogą Ci wylistować wszystkie niejasności. Dzięki temu będziesz posiadać wiedzę, nad jakimi elementami trzeba jeszcze popracować. Poproś ich także o symulację zrobienia zakupów w twoim sklepie, żeby ocenić jakie czynniki mogły utrudnić lub wręcz zniechęcić do złożenia zamówienia. 

Nie wszystko działa jak trzeba w twoim sklepie internetowym

To powód nr 2. Kolejnym krokiem jest więc sprawdzenie narzędzi – czy wszystkie działają prawidłowo? Czy są ze sobą zintegrowane? Czy narzędzia do analityki są wdrożone i działają?

Czy wszystkie linki na stronie są sprawne? Czy wszystkie elementy strony wyświetlają się i działają poprawnie również w wersji mobilnej? Czy nawigacja jest łatwa i intuicyjna?

 

Najgorszym co możesz zrobić, jest wysłać klienta np. z reklamy na niesprawną lub nieskończoną stronę.  Nie tylko przepalisz swój budżet, ale również podkopiesz swój wizerunek. Warto również sprawdzić czy masz zainstalowany certyfikat SSL (kłódka widoczna przy adresie strony). Tak jak obecność certyfikatu może wzbudzić zaufanie kupującego, tak samo jego brak może zniechęcić do podania danych osobowych i do dokonania płatności online. 

Zmarnowany potencjał obrazów

Zakładając, jednak, że twoja oferta jest dobrze przygotowana, a narzędzia poprawnie skonfigurowane, trzeba szukać problemów jeszcze w innym miejscu. Prawdopodobnie nie wykorzystujesz potencjału obrazów!

(Nie)atrakcyjne zdjęcia produktowe i filmy na stronie

 

Być może zabrzmi to banalnie, ale robiąc zakupy online, wszyscy jesteśmy wzrokowcami. Prezentowanie niewyraźnych zdjęć produktów lub video, o słabej rozdzielczości lub po prostu brzydkich, może całkowicie położyć twoją sprzedaż. To już trzeci możliwy powód, dla którego twoja sprzedaż nie działa! Dotyczy to zarówno fotografii użytych w samym sklepie internetowym, jak i tych w kampaniach reklamowych. Dobre zdjęcie produktowe musi być wyraźne, o odpowiednim nasyceniu barw oraz atrakcyjnie i oryginalnie zaprezentować twój produkt lub usługę. Możesz do tego celu wykorzystać ciekawą aranżację scenerii lub wykonać zdjęcie produktowe na białym lub czarnym tle. Jeśli robisz zdjęcia produktowe w domu, aby uzyskać efekt profesjonalnej fotografii, zaopatrz się w namiot bezcieniowy oraz odpowiednie lampy.

 

Zbyt ciężkie zdjęcia = zbyt wolno ładujący się sklep internetowy

 

Warto przy okazji sprawdzić czy zdjęcia nie ważą zbyt dużo i czy przez to nie ładują się zbyt długo podczas przeglądania witryny. Jeśli będzie to zbyt uciążliwe, potencjalny klient ucieknie ze strony i pójdzie w inne miejsce, gdzie nie będzie miał z tym problemu.

 

Brak SEO obrazów

 

Kolejnym istotnym, a dość często pomijanym elementem wpływającym na bezpośrednio na sprzedaż to umiejętne wykorzystanie atrybutów zdjęć. Dzięki nim, możesz zupełnie za darmo zwiększyć ruch na swojej stronie internetowej z wyszukiwarek!

 

Bardzo częstym błędem jest wgrywanie na sklep nieopisanych zdjęć o nazwie typu “IMG_0276” , “DSC_8927” itp. W ten sposób marnowany jest potencjał sprzedażowy zdjęć. A te z powodzeniem mogłyby zostać odczytane przez wyszukiwarki i sprowadzić zupełnie darmowy ruch na stronę! Istotnym przeoczeniem jest również pomijanie tekstu alternatywnego (tzw. alt). Alt jest bardzo ważny pod kątem wyszukiwarek, a także jest pomocny w momencie, gdy z jakiegoś powodu nie widać obrazków na stronach na komputerze danej osoby.

Zmiana tych parametrów wymaga minimalnej wiedzy na temat zarządzania mediami w CMS lub znajomości języka HTML oraz wymaga dużo czasu i cierpliwości. Jeśli ich nie masz, powinieneś zlecić to zadanie specjalistom od SEO, którzy pomogą Ci długofalowo zwiększyć sprzedaż dzięki zabiegom optymalizacji zdjęć pod kątem wyszukiwarek. 

Coś poszło nie tak z reklamą oraz brak strategii

Kolejnym dość częstym problemem wielu firm rozpoczynających działania reklamowe np. na Facebooku lub na innych platformach reklamowych jest “przepalanie” budżetu. Wynika to najczęściej z braku wiedzy i przemyślanej strategii jak pokierować daną reklamą i co powinno się w niej znaleźć.  Objawem takiej sytuacji jest najczęściej klikanie przy losowych postach w kuszący przycisk “promuj post”. Ten zamiast obiecanych złotych gór, powoduje frustrację i wyrzucenie pieniędzy w błoto.

Przyjrzyjmy się poniżej kluczowym dwóm potencjalnym problemom, które sprawiają, że reklama może nie działać.

Jednym z nich jest kreacja, czyli zawartość reklamy. Oznacza to, że treść i materiały graficzne/video nie podbiły serc internetu. Może to wynikać z różnych powodów – może ta reklama nie jest odpowiednia do grupy osób, jakiej została wyświetlona? Ale dla innej byłaby już odpowiednia? Może była zbyt “nachalna” i za bardzo krzyczała “KUP MNIE” ? Może był jeszcze jakiś inny powód dla którego nie odniosła sukcesu.

Drugim jest samo uruchomienie kampanii reklamowej . Zawierające bardzo wiele pułapek i meandrów (parametrów technicznych) takich jak cel, harmonogram, budżet, grupy docelowe i miejsca wyświetlania. Bez specjalistycznej wiedzy będzie Ci bardzo ciężko ustawić ją w taki sposób, aby przyniosła zamierzony rezultat, ale jeśli masz czas, pieniądze i ochotę, możesz poeksperymentować 😉

Nie masz czasu lub wiedzy?

Jeśli jednak szkoda Ci twojego czasu i przepalania środków, powierz swój marketing w ręce specjalistów! Nie musisz być Zosią Samosią. Zdaj się na SEMosię!

SEMosia.pl to doświadczony zespół ekspertów od sprzedaży i reklamy internetowej, otwarty na Twój biznes i gotowy pomóc Ci rozwinąć skrzydła w internecie. Zrobimy audyt twojej marki począwszy od strony internetowej lub sklepu, poprzez kanały w mediach społecznościowych, na audycie procesów sprzedaży i obsługi klienta skończywszy. Stworzymy strategię cyfrowej tożsamości twojej marki i wykonamy ją od A do Z. Pomożemy rozkręcić twoją sprzedaż i zwiększyć rozpoznawalność twojej marki.

 

SEMosia.pl to nowoczesna agencja interaktywna, która rozumie biznes oraz wspiera działania sprzedażowe i marketingowe firmy od A do Z.

Potrzebna
pomoc?
Telefon

semosia_hero

Drogi Czytelniku!
Cieszę się, że moje wskazówki są dla Ciebie pomocne.
Być może zainteresuje Cię mój najnowszy poradnik o tym

jak skutecznie sprzedawać w sieci?

Jeśli tak, odbierz go za darmo

Pobierz tutaj